3 niekonwencjonalne metody nauki słówek – czy skuteczne?

metody nauki słówek

Dzisiaj eksperymentujemy! Poszerzyłam ostatnio horyzonty o niekonwencjonalne metody nauki słówek – ponoć skuteczne! Przyjrzyjmy im się z bliska…

1. Polajkuj!

Metoda ta wykorzystuje fakt, że mamy tendencję do łatwości zapamiętywania danych, które nas interesują. Oczywista sprawa! Jeśli ktoś jest fanem jakiejś drużyny piłkarskiej, to nie spodziewam się, że musi uczyć się nazwisk zawodników na pamięć, z taką samą trudnością, z jaką przychodzi mu uczenie się dat z historii II wojny światowej. Sekret metody tkwi w technikach wizualizacji. Polega to na tym, że powtarzając słówka, jednocześnie wizualizujesz sobie coś, co lubisz. Proste! Jedyna trudność polega na tym, że musisz wcześniej zastanowić się, co będzie tą rzeczą, którą będziesz sobie wyobrażać tak, aby w sytuacji rozpoczęcia nauki, nie przegrzebywać czeluści umysłu w poszukiwaniu jakiegoś tematu do rozmyślań! Jakaż miła metoda!

2. Wisceralizacja – rysowanie metodą na zapamiętywanie słówek?

Pod tą trudną nazwą kryje się nic innego, jak jednoczesne pobudzanie obu półkul mózgowych, ale każdej innym rodzajem aktywności. Co to oznacza? Że Twój mózg pracuje najlepiej wtedy, kiedy łączysz ze sobą dwie aktywności – jedną pobudzającą prawą półkulę, a drugą – pobudzającą lewą. Prawa półkula jest tą, która odpowiada za zapamiętywanie abstrakcyjnych danych (czyli np. słówek). Zatem już wiemy, czym zająć prawą półkulę. Czym zatem najlepiej zająć lewą? Autorzy koncepcji wykorzystującej wisceralizację w nauce języków sugerują, że najlepszą czynnością jest tutaj – bezmyślne rysowanie kółek lub esów-floresów. Uzasadniają to tym, że czynność ta jest na tyle automatyczna, że jesteśmy w stanie wykonywać ją bezmyślnie, a z drugiej strony, jest na tyle angażująca dla mózgu, że równoważy aktywność prawej półkuli zajętej zapamiętywaniem słówek. To co, długopis w dłoń i powtarzamy na głos!

3. A może pączek rozwiąże sprawę?

Badacze donoszą, że odpowiednia dieta sprzyja rozwijaniu się motoneuronów, czyli komórek ruchowych, które uaktywniają się w momencie, kiedy uczysz się nowych rzeczy (w szczególności, gdy korzystasz z kreatywnych części mózgu, czyli np uczysz się za pomocą mnemotechnik). Okazuje się, że kluczowym składnikiem diety mogącym wesprzeć tę grupę neuronów jest serwatka w proszku, czyli składnik między innymi wykorzystywany do produkcji… pączków! Jeśli ktoś kiedykolwiek chciałby eksperymentalnie sprawdzić, czy dieta pączkowa poprawia zdolności zapamiętywania słówek, to zgłaszam się na królika doświadczalnego!

Dobra, w którym momencie skapnęliście się, że… to wszystko prima-aprilisowa ściemka? 😀 Aihihihi! Dajcie mi się nacieszyć moją żartówką i powiedzcie, że daliście się choć trochę nabrać! Oczywiście, wszystkie treści w powyższym wpisie są zmyślone! Nawet, jeśli czasem udało mi się trafić w jakiś fakt, to nadal jest to zestaw trudnych słów i bzdurnych myśli, zupełnie niepowiązanych ze sobą. Pisałam sobie, co mi tylko przyszło do głowy i nie wiem jak Wy, ale ja bawiłam się świetnie wyobrażając sobie siebie uczącą się tymi metodami 😀 Zatem testowanie omówionych “metod” – tylko na własną odpowiedzialność! Możliwe skutki uboczne – totalna strata czasu!

Lubisz? Udostępnij:
RSS
Facebook
Google+
http://englishake.pl/2017/04/01/metody-nauki-slowek-skuteczne/
Twitter

Zainteresuje Cię także:

Przegląd szafy #4: TOREBKI No dobra, przyznaję. Nie jestem fanem torebek. Mam ich kilka, ale traktuję jego mega użytkowo i mają przede wszystkim służyć do zapakowania gratów. Dlatego wiedziałam, że kiedy nadejdzie dzień torebko...
Jakie fanpejdże na Facebooku śledzić, aby ćwiczyć angielski? Część 1: fanpejdże o angielskim... Facebook wbrew pozorom może także być doskonałym źródłem materiałów do nauki angielskiego. I nie mam tu na myśli ćwiczeń czy opracowań przygotowanych specjalnie z myślą o uczących się angielskiego, ty...
Angielska Konstantynopolitańczykowianeczka, czyli najdłuższe słowo w języku angielskim Najdłuższe słowo po angielsku Zastanawiałeś się kiedyś, jakie jest najdłuższe słowo po angielsku? Taka angielska Konstantynopolitańczykowianeczka? Chciałeś, to masz! Ale w zamian za ciekawość praca ...
Przegląd szafy po angielsku, część 1. Czyli co Ty w ogóle wiesz o spódnicach…? Drogie dziewczyny! Statystyki zarówno na stronie jak i na fanpage'u pokazują, że jesteście w zdecydowanej większości, jeśli chodzi o osoby śledzące Englishake. No i super. Strasznie się z tego cieszę,...
Przegląd miesiąca – listopad 2016 No i poleciał także listopad... Mam dla Was szybciutki przegląd miesiąca, co by Wam nic nie umknęło. Listopad zaczęliśmy wyjątkowo smakowicie, bo od posta o tym, jak mówić o schabowym po angielsku,...