Jak zacząć mówić po angielsku?

jak zacząć mówić po angielsku

Kiedy od osób dopiero rozpoczynających naukę angielskiego słyszę pytanie, kiedy i jak zacząć mówić po angielsku, to od razu przypomina mi się jedna z moich ulubionych uczennic, jeszcze z czasów kiedy pracowałam w szkole językowej.

Wiktoria, lat 5, burza loków i nieposkromiony temperament.

Jej Pierwsza Lekcja Angielskiego. I jakież było zaskoczenie małej Wiki, kiedy zaczęłam do niej mówić po angielsku i za nic nie dałam się przekonać do przemówienia do niej po polsku. Po pierwszych minutach oporu i nawet oskarżającym – Mnie się wydaje, że pani to tak naprawdę wcale nie umie mówić po polsku! –  w końcu – zaskoczyło. Metodą trochę mówimy, trochę pokazujemy, trochę rysujemy, przez ponad godzinę wesoło konwersowałyśmy sobie po angielsku.

Z pięciolatką.

Na jej Pierwszej Lekcji Angielskiego.

Bo to jest aż tak proste. Trzeba po prostu zacząć. Przecież kiedy małe dziecko zaczyna się uczyć mówić w swoim własnym języku, to też nie czeka, aż będzie mieć wystarczająco duży zasób słów, aby móc wytłumaczyć koleżance zasady działania pralki, ani aż jego wymowa będzie godna profesora Miodka (sorry mamo, zacznę mówić za jakieś 5 lat, jak już będę serio gotowa). Po prostu to tak nie działa. Metodą prób i błędów większość z nas dochodzi jednak do pewnej płynności językowej w swoim własnym języku, więc czemu ta sama metoda nie miałaby zadziałać w przypadku obcego języka?

Dlatego dzisiaj podpowiem Wam jak ZACZĄĆ mówić po angielsku? Dlatego, że dla wielu osób, nawet od lat uczących się języka, mówienie po angielsku bywa źródłem niemałego stresu. I ja się wcale nie dziwię. Mówienie po angielsku włącza nam podobny poziom napięcia i tremy, jak sytuacja występu publicznego. Boimy się, że się zestresujemy, że inni to zobaczą, będą nas oceniać, a na koniec jeszcze się okaże, że wcale się nie dogadaliśmy. A na to wszystko są sposoby i temu da się zaradzić? Niedawno Arek ze szkoły Przełam Barierę pisał o tym, jak radzić sobie ze strachem przed mówieniem. Ja z kolei, w naszym wyzwaniu językowym, opowiadam Wam o tym, jak ćwiczyć mówienie po angielsku na co dzień. Dzisiaj z kolei skoncentrujemy się na tym, jak ZACZĄĆ mówić po angielsku.

Jak zacząć mówić po angielsku – podstawy, które musisz wiedzieć i znać

Zaakceptuj, że będziesz robić błędy.

Każdy robi błędy językowe.

Ja doskonale znam tę frustrację związaną z niemożnością przypomnienia sobie słówka, niepewności, czy dobrze konstruuję zdanie, poczucia zawstydzenia, kiedy pomylę jakieś słowa, a na twarzy rozmówcy pojawi się mina pełna niezrozumienia i zagubienia. Co prawda angielskiego zaczęłam się uczyć sto lat temu, ale przerabiałam to wszystko niedawno, kiedy już całkiem po dorosłemu zaczęłam się uczyć niderlandzkiego. I co z tego, że umiałam dobrze mówić po angielsku, jak po niderlandzku zaczynałam przecież od zera! I pamiętam doskonale swoją złość na siebie samą! Że to nie wychodzi, że ciągle o czymś zapominam i że jak dobrze wymyślę zastosowanie jednego słowa i już już pękam z dumy, to okazuje się, że w tym samym zdaniu zrobiłam z kolei dwa inne błędy…

Zaakceptuj, że to będzie stresujące.

Mówienie po angielsku, to też jest forma przemówienia publicznego.

Występowanie przed ludźmi jest z natury stresujące. Wystawiamy się wówczas na ocenę innych. Możemy się zbłaźnić. Powiedzieć głupotę i będą się śmiać. Tylko wiesz co? Co najgorszego może się stać? Co się takiego stanie, kiedy okaże się, że pomylisz słówka? Użyjesz złego czasu? Albo nawet całkiem się zatniesz, zestresujesz i zapomnisz języka w gębie? Co się takiego stanie? Pamiętaj, że im częściej ćwiczysz, tym trema szybciej przestanie Ci dokuczać

Możesz mówić prostym słownictwem.

To, że umiesz przeczytać nawet trudne teksty po angielsku, albo to, że znasz już większość podstawowych konstrukcji gramatycznych jeszcze wcale nie oznacza, że będziesz ich używać MÓWIĄC.

Mówienie po angielsku to jest odrębna kompetencja językowa. Nie ma w tym nic złego, że będziesz mówić prostymi zdaniami i prostym słownictwem. Od czegoś trzeba zacząć! Pamiętam doskonale jednego z moich uczniów, który rozwiązywał zadania na wykorzystanie inwersji stylistycznej niemalże z zamkniętymi oczami, ale miał problem, żeby się płynnie przedstawić po angielsku.

Po prostu, umiejętność słuchania, czytania, pisania i mówienia to są osobne kompetencje, które ćwiczy się w inny sposób. Dlatego nie przejmuj się – mów tak, jak potrafisz. Nie ciśnij się, zwłaszcza na początku.

Ucz się poprawnej wymowy.

Poznając nowe słówko, od razu wpisuj je w słownik i odsłuchuj nagrania z wymową. Dzięki temu unikniesz powszechnej obawy boję się, że mnie nie zrozumieją. Zresztą, nawet jak powiesz niewyraźnie, albo źle coś wymówisz, to zazwyczaj bez problemu jesteś w stanie dodać gest, mimikę albo powiedzieć to po prostu inaczej. Zaangażowany rozmówca z pewnością Ci pomoże i szybko trafi na trop

Ucz się słówek.

Im więcej słów znasz, tym łatwiej będzie Ci mówić po angielsku. Czasem, zwłaszcza na początku swojej drogi z angielskim, olewa się trudniejsze słówka (myślę, że niewielu osobom po pierwszych kilku lekcjach angielskiego przyszłoby do głowy uczyć się, jak jest po angielsku akumulator albo katamaran). A to błąd! Bo bez uczenia się coraz trudniejszych słów, nigdy nie wejdziesz na wyższy poziom zaawansowania. Ile myśli jesteś w stanie wyrazić posługując się tylko podstawowymi słowami? No właśnie.

Po prostu zacznij.

Nie czekaj, aż poznasz wszystkie czasy albo 1000 słówek, albo aż będziesz mieć więcej czasu, albo aż znajdziesz lektora. Po prostu nie czekaj! Wybierz z mojej listy jedną formę mówienia do ludzi i zastosuj ją dzisiaj. Najpóźniej jutro.

Bądź świadom tego, że jeżeli nie zaczniesz mówić, to się tego NIGDY nie nauczysz.

Nie można się nauczyć mówić po angielsku, bez mówienia po angielsku. No nie ma takiego mądrego, co by wymyślił taką metodę. A im wcześniej zaczniesz, tym szybciej będziesz mieć najtrudniejszą fazę – największej tremy i najczęściej popełnianych błędów – za sobą. Więc po co to odwlekać? Jeśli zaczniesz dzisiaj i będziesz codziennie robić coś, aby ćwiczyć swoje mówienie, to już za 30 dni od dziś, będziesz w zupełnie innym miejscu.

Jak zacząć mówić po angielsku – proste ćwiczenia na początek

1. Czytaj na głos.

To jest pierwszy krok to nauki poprawnego wymawiania po angielsku i do oswojenia się z… sobą mówiącym po angielsku!

2. Nagrywaj (audio/video) swój dziennik

Przez tydzień prowadź sam dla siebie vloga. Codziennie, na koniec dnia nagrywaj 5-minutową relację z tego, jak spędziłeś dzień. Możesz to zrobić własną komórką! Chodzi tylko o to, aby przećwiczyć wyrażanie własnych myśli i opisywanie zdarzeń własnymi słowami na żywym przykładzie. Możesz też przygotować kilkuminutowy speech o… czymkolwiek. Ważne, abyś musiał przez kilka minut pogadać! 

3. Mów do siebie… w aucie!

Postanów sobie, że zawsze kiedy jedziesz gdzieś autem, to przez całą drogę opowiadasz sobie (na głos! przecież nikt Cię nie słyszy!) o tym, co aktualnie widzisz.

4. Zapytaj po angielsku o drogę (nawet w swoim własnym mieście!)

Będąc na cotygodniowych zakupach albo idąc na spacer z psem – po prostu udawaj, że nie mówisz po polsku i zagadaj jakiegoś przechodnia o drogę. Pomóż sobie gestami. Dasz radę. A będzie to i tak mniej stresujące, niż rzeczywiste pytanie o drogę, bo przecież nie musisz tak naprawdę zrozumieć odpowiedzi, bo wiesz, gdzie jesteś! Kiedy już uda Ci się zagadać o drogę, możesz zapytać o godzinę, godziny otwarcia muzeum/restauracji czy o danie dnia… Same proste zadania! A jeśli chcesz więcej prostych wyzwań językowych, to zerknij na tę wakacyjną listę ćwiczeń terenowych 😉

5. Pogadaj ze znajomym

Umów się na godzinną rozmowę po angielsku ze znajomym, który mówi po angielsku. Powiedz otwarcie, że ćwiczysz swoje umiejętności mówienia po angielsku i żeby zacząć, chcesz się chociaż raz rozgadać. Chociażby po to, żeby zobaczyć, na czym stoisz. Za pierwszym razem, umówcie się na godzinne spotkanie. Przez pozostałe dni tygodnia możecie się umówić na krótkie, 15-minutowe rozmowy (chociażby przez telefon!).

6. Domowe English zone

Umów się z domownikami, że przez pół godziny dziennie masz w domu English zone. Przez te pół godziny komunikujecie się tylko po angielsku! W ten sposób cała rodzina ma okazję co nieco poćwiczyć! Tutaj ważna jest konsekwencja i wzajemne motywowanie się do pracy. U nas działa to tak, że kiedy ja mam lenia, mój Mąż po prostu do mnie gada po angielsku i zupełnie ignoruje moje próby mówienia do niego po polsku. Aż w końcu i ja się muszę poddać, bo żeby uzyskać od niego jakąkolwiek informację, muszę zapytać po angielsku 😛

7. Weź udział w language exchange

Znajdź spotkania typu language exchange w Twoim mieście lub w okolicy i weź w nim udział przynajmniej raz. Language exchange to takie barowe spotkania, podczas których każdy z uczestników otrzymuje plakietkę z językami, którymi mówi i… tyle! W nieformalnej atmosferze może zagadać do innych osób mówiących w tym samym języku! Podczas tego spotkania obiecaj sobie, że porozmawiasz z co najmniej dwiema osobami!

8. Znajdź partnera na Conversation exchange

Znajdź partnera do rozmów przez portal typu conversation exchange i umów się na pierwsze wirtualne spotkanie.

9. Opisuj obrazki

Wejdź na stronę Unsplash i losowo wybieraj sobie po 3-4 zdjęcia do opisania dziennie. W zależności od tego, na jakim poziomie jest Twój angielski, poziom szczegółowości opisów będzie oczywiście różny. Dostosuj to do tego, co już potrafisz! Postanów sobie, że o każdym obrazku opowiadasz przez minimum 3 minuty. Z zegarkiem w ręku!

10. W ogóle przestań się komunikować z ludźmi po polsku.

Bo czemu nie.

Najważniejsze, to zacząć. Nie zastanawiaj się, jak zacząć mówić po angielsku, jak się nie stresować, czy już znasz wystarczającą liczbę słów i czy nie pomylisz czasów. Bo pomylisz, ale to nie ma żadnego znaczenia! Jestem absolutnie zwolenniczką zaczynania prób komunikowania się po angielsku od pierwszego kontaktu z językiem. Nawet umiejąc tylko się przedstawić i zapytać jak się masz, jesteś w stanie już się skomunikować, dlatego koniecznie to zrób. A potem, dzień po dniu, rozszerzaj swoje możliwości komunikacyjne. Pamiętaj, nic się samo nie wydarzy. Jeśli nie mówisz po angielsku, to nie dziw się, że… nie mówisz po angielsku! Nie ma cudów. Ja też bym chciała mieć wyrzeźbione mięśnie brzucha nie ćwicząc ich, ale tak się nie da (no chyba, że się da, to dajcie znać).

Dlatego w tej sekundzie, zaraz po skończeniu czytania tego artykułu, wybierz jedno ćwiczenie i po prostu je zrób. Nie jutro. Teraz zaraz! Do dzieła! i nie skupiaj się na tym, jak zacząć mówić po angielsku, tylko zwyczajnie – zacznij to robić!

 

Lubisz? Udostępnij:
RSS
Facebook
Google+
http://englishake.pl/2019/02/28/jak-zaczac-mowic-po-angielsku/
Twitter