Który czas wybrać? Algorytm do wybierania czasów TERAŹNIEJSZYCH

który czas

Lata nauki angielskiego, a i tak ciągle zastanawiasz się, który czas wybrać? Nie zliczę, ile razy słyszałam od swoich uczniów, że wszystko byłoby dobrze, gdyby nie te sto tysięcy (?) czasów po angielsku. I że w ogóle co to jest i co za matoł to wymyślił i że to na pewno wszystko po to, żeby innym trudno było się nauczyć angielskiego [bez komentarza:]. Jeżeli i Tobie zdarza się zamotać, to polecam dzisiejszą instrukcję z algorytmem, jak wybrać odpowiedni czas teraźniejszy.

Jestem fanką teorii, że im prościej, tym lepiej. Nie ma co utrudniać czegoś, co jest proste. A czasy po angielsku są wyjątkowo proste, bo wbrew pozorom, w większości sytuacji da się to sprowadzić do algorytmu. Aby odpowiednio wybrać czas, potrzebne jest działanie w trzech krokach.

Trzy kroki do wyboru właściwego czasu

  1. Osadzenie w czasie – czyli czy mówimy o przeszłości, teraźniejszości czy przyszłości. To nie jest trudne – jeśli mniej więcej łapiesz sens zdania, albo wiesz, co chcesz powiedzieć, z tym krokiem nie powinieneś mieć żadnych kłopotów.
  2. Określenie czasu – do tego właśnie przyda się dzisiejsza ściąga.
  3. Kontekst – czyli upewnienie się, że na podstawie poprzednich dwóch kroków dokonaliśmy trafnego wyboru. W tym momencie próbujemy dopasować nasze zdanie do generalnych zasad i zdefiniować, do którego czasu pasuje nasza sytuacja.

Algorytm doboru czasów teraźniejszych

Który czas teraźniejszy – mapka z algorytmem DO POBRANIA

Który czas teraźniejszy? Przykład 1

Sprawdźmy to zatem na przykładach. Załóżmy, że chcesz powiedzieć coś takiego:

Dzisiaj nie idę do pracy.

  1. Osadzenie w czasie. To już wiemy: mówimy o teraźniejszości, bo rzecz się dzieje dzisiaj.
  2. Określenie czasu – dzisiaj czyli po angielsku today.

Jesteśmy zatem w tej części naszej mapy:

        3. Kontekst – dla pewności, próbujemy dopasować nasze zdanie do znanych nam sposobów używania czasu Present Continuous. W tym przypadku wiemy, że mówimy o czymś, co dziś dzieje się inaczej niż zwykle + o czymś, co dzieje się w szeroko rozumianym teraz. Dwa typowe użycia czasu Present Continuous! Bingo! Zatem nasze zdanie powinno brzmieć: Today I’m not going to work

Przykład 2

No to zróbmy inny przykład. Załóżmy, że tym razem, chcemy przetłumaczyć takie zdanie:

Ostatnio dużo czytam.

  1. Osadzenie w czasie – nawet po polsku to zdanie jest w czasie teraźniejszym, więc nie ma tu wątpliwości, że poruszamy się po czasach teraźniejszych.
  2. Określenie czasu – z jednej strony, można by pomyśleć, że jest to sytuacja powtarzalna (typowa dla czasu Present Simple), ale w zdaniu mamy wyraźnie wskazane określenie czasu – ostatnio, czyli po angielsku recently albo lately.

Jesteśmy zatem w tej części mapy:

         3. Kontekst – sytuacja ta dotyczy czynności, która zaczęła się jakiś czas temu i trwa do teraz. Czyli znów, jest to typowe użycie czasu Present Perfect! Dodatkowo, podkreślamy tutaj ciągłość czynności (czytam, a nie przeczytałam). Zatem zdanie powinno brzmieć: Recently I’ve been reading a lot. 

Przykład 3

Dobra, spróbujmy coś trudniejszego. To, co frustruje najbardziej, to przykłady, które idealnie pasują do algorytmu. A co wtedy, jeśli nie ma wyraźnego określenia czasu? Co wtedy? No co? Po pierwsze, próbujemy się nie obsrajtolić w majty ze strachu, bo na pewno da radę jakoś temu zaradzić. A potem znów próbujemy przejść ten trudny proces, jakim jest wybór czasu, krok po kroku. Nie na wariata.

Weźmy dla przykładu takie zdanie:

Nie jem pomidorów. Kiedyś się zatrułam i od tego czasu ich nie jem.

  1. Osadzenie w czasie – nadal jesteśmy w teraźniejszości

         2/3. Określenie czasu – w przypadku pierwszego zdania nie mamy określenia czasu w ogóle, w przypadku drugiego, coś już tam wiemy. Ale po kolei. Pierwsze zdanie wskazuje na to, że generalnie czegoś nie robię, czyli można się pokusić o sytuację typową dla always albo jak kto woli never. W każdym razie, mamy tu na myśli regularne powtarzanie się jakiejś czynności, a to jest typowe użycie czasu Present Simple. Więc tu będzie prosto: I don’t eat tomatoes. Daliśmy radę bez jasno wskazanego określenia czasu (yaaaay!). W drugim zdaniu, mamy już szerszy kontekst. Coś się wydarzyło w przeszłości i od tego czasu, dzieje się coś innego. Coś świta? No jasne! Znów Present Perfect! Czyli mimo, że znów nie mamy określenia czasu, sami możemy je sobie wydedukować na podstawie kontekstu sytuacyjnego – since! Czyli zdanie będzie brzmiało: I got sick once and I haven’t eaten them ever since.

Przykład 4

Kwestia kontekstu jest niezwykle ważna w sytuacji, w której nie ma jasno wskazanego określnika czasu. Przyjrzyjmy się kolejnemu przykładowi:

Mam problem z wybieraniem właściwego czasu.

  1. Osadzenie w czasie – mam czyli domyślamy się, że nadal jesteśmy w czasie teraźniejszym [ufff].
  2. Określenie czasu – no właśnie. Niby nie ma w tym zdaniu wprost wskazanego określenia czasu. W takiej sytuacji, musimy je sobie dodać sami! W sensie, w głowie, nie musimy go dodawać tak naprawdę, w zdaniu 😉 Skoro mam z czymś problem, to można się domyślić, że mam z tym problem generalnie, zazwyczaj. To by nam sugerowało jakieś określenie czasu z grupy usually, always, generally, ale…
  3. Kontekst – i w tym momencie jest clue naszej zabawy. Jeżeli jedyne, co wiemy o sytuacji, to podane powyżej zdanie, to w zasadzie poprawnych odpowiedzi może być kilka, w zależności od tego, jaki efekt chcemy uzyskać. Możemy użyć zgodnie z pierwszą intuicją, czasu Present Simple i wtedy będziemy mieć I have problems with choosing the correct tense, które oznacza, ni mniej, ni więcej, a właśnie mam problem z wybieraniem właściwego czasu. Ale w zasadzie, możemy też użyć Present Perfect  i powiedzieć I’ve had problems with choosing the correct tense i wtedy domyślamy się, że problem powstał jakiś czas temu i trwa do teraz, więc sytuacja mogłaby być taka: Mam problem z wybieraniem właściwego czasu… odkąd dowiedziałam się, że tych czasów jest aż tyle! W tym przypadku, poprawność zdania zależy od intencji i zamysłu tego, kto je mówi. Bez szerszego kontekstu możliwości będzie kilka (nawet więcej, niż tylko te dwie, które ja tu omówiłam!) i wszystkie będą tak samo poprawne. Ale o różnicy w tłumaczeniu w zależności od użytego czasu jeszcze będę mówić (pisać:P) na blogusiu, więc wypatrujcie!

Mam nadzieję, że dzięki takiej rozpisce i wyjaśnieniom, wybór czasu (a przynajmniej czasu teraźniejszego!) będzie dla Was pestką! Wyczekujcie kolejnych wpisów, bo już wkrótce rozprawimy się także z czasami przeszłymi i przyszłymi, a na koniec, to w ogóle, zrobimy jedno wielkie czasowe kombo, gdzie będą wszystkie czasy naraz i w ogóle będzie to straszne i trudne. Wyczekujcie! A tymczasem, dajcie znać w komentarzach, jak Wam się podobał wpis i czy się przyda!

Lubisz? Udostępnij:
RSS
Facebook
Google+
https://englishake.pl/2017/05/04/ktory-czas-wybrac/
Twitter

Zainteresuje Cię także:

sQuiz it! Present Tenses Jak Wam się podoba taki sposób na powtórki z gramatyki? Jeśli po dzisiejszym odcinku Wam mało, to przypominam jeszcze ten z ubiegłego tygodnia, gdzie motywem przewodnim była love 😉 W tym tygodniu zro...
Co dziwi obcokrajowców w Polsce? Całkiem przypadkiem znalazłam ciekawy filmik z Wolters World o 10 rzeczach, które szokują ludzi, którzy pierwszy raz przyjeżdżają do Polski… Okiem obcokrajowca, bo my sami nawet możemy nie zdawać sobi...
sQuiz it! Quiz gramatyczny: sposoby mówienia o przyszłości W tym tygodniu, wybiegamy w przyszłość! Przygotowałam dla Was quiz gramatyczny dotyczący sposobów mówienia o przyszłości. I jak, proste? Jeśli mieliście jakiekolwiek wątpliwości, to polecam cał...
Super funny, Paul Rudd! Czyli internety uczą i bawią. Uwielbiam oglądać wywiady z gwiazdami. Oglądanie filmów z gwiazdami to jedna rzecz, ale oglądanie wywiadów z nimi, podglądanie ich, jak mówią, jak się zachowują, jest dla mnie super frajdą. Dlatego cz...
Go vege! Angielski warzywniak i moja kara za pietruszkę. Dziś temat typowo słownikowy. Traktuję go jako karę dla siebie. Historia jest taka, że uczę się holenderskiego, więc męczę te słówka, katuje niemiłosiernie. I chciałam komuś coś powiedzieć o przepisie...