Jak przygotować się do prezentacji po angielsku? Wersja: last minute!

jak przygotować się do prezentacji po angielsku

Jak przygotować się do prezentacji po angielsku?

Nie wiesz, jak przygotować się do prezentacji po angielsku? Zdarzyło Ci się, że usłyszałeś kiedyś:

Za tydzień jest konferencja, wystąpisz? Prezentacja będzie po angielsku…

Przyjeżdża do nas nasz partner biznesowy z UK w przyszły tygodniu – oprowadzisz go?

Dobrze, to może umówię Panią z naszą szefową ze Stanów na interview w poniedziałek, ok?

Zapraszamy na rozmowę kwalifikacyjną na jutro, tylko chcielibyśmy, żeby odbyła się po angielsku…

Znasz to? Uczysz się angielskiego, czasem przez lata, dogadujesz się, czytasz, piszesz, aż tu czasem, z zaskoczenia (albo nie:P) nadchodzi Dzień Wielkiej Konfrontacji! Czyli sytuacja, w której będziesz musiał rozmawiać albo wystąpić po angielsku. Może być też tak, że sytuacja przychodzi niespodzienie, a na przygotowanie się masz max tydzień. Co teraz? Pół biedy, jeśli aktualnie chodzisz na kurs angielskiego i masz szansę ćwiczyć swoje gadanie. Albo jeśli skorzystałeś z moich rad i znalazłeś sobie language partnera. Ale co, jeśli znasz nieźle angielski, może nawet bardzo dobrze, ale ostatnio nie miałeś okazji po prostu… pogadać po angielsku? Z jednej strony – bez paniki, da się przygotować do takiej sytuacji w tak krótkim czasie. A z drugiej strony – nie bagatelizuj tego i nie idź tak całkiem na żywioł, bo jeśli okaże się, że Twój angielski przykurzył się trochę bardziej, niż Ci się wydawało, to będzie klops (meatloaf:P). 

Przygotowałam dla Ciebie garść pomysłów (a handful of ideas) dotyczących tego, jak przygotować się do prezentacji po angielsku (skuteczne także last minute). Wskazówki te będą też przydatne na okoliczności rozmowy czy spotkania… Nie chodzi tu tylko o rozmowę kwalifikacyjną, ale o jakąkolwiek ROZMOWĘ czy PREZENTACJĘ po angielsku. Patenty przetestowane na własnej skórze. Działają 🙂

PRZED SPOTKANIEM

  1. Zastanów się, co chcesz powiedzieć, albo o czym będzie rozmowa.

Pamiętam swoje początki mówienia po angielsku. Ze stresu związanego z samą sytuacją opowiadałam takie rzeczy, o których raczej nie rozmawiałabym z nowo poznanymi ludźmi nawet po polsku (a już zwłaszcza w formalnej sytuacji). Nie rób tego błędu! Zastanów się wcześniej dokładnie, czego będzie dotyczyć rozmowa, prezentacja czy spotkanie i co ważniejsze, co chcesz w tej kwestii powiedzieć. Bez tego, z nerwów i podekscytowania (jejajeja mówię po angielskuuuuuuuuu!), będziesz chrzanić bez sensu. A rozmówcy mogą być skonfundowani, co nie ułatwi sprawy.

  1. Przygotuj słownictwo.

Kiedy już wiesz, o czym będzie rozmowa czy spotkanie, przygotuj sobie potrzebne narzędzia.

  • przygotuj słówka, których z pewnością będziesz potrzebować biorąc pod uwagę okoliczności (np. jeśli szykujesz się do rozmowy o pracę na stanowisku kelnerki, to sprawdź, jak jest płacić rachunek, napiwek, klient, bar, danie dnia, kucharz itp).
  • przygotuj przydatne zwroty (np. grzecznościowe)Nice to see you / It was a pleasure to meet you / Would you like to add something? / Have you got any questions? Wiesz, takie podstawy podstaw. Często w stresie możesz zapomnieć, jak się nazywasz, a co dopiero, jeśli chodzi o jakieś zwroty specjalne…
  • przygotuj zwroty ratunkowe, na wypadek, kiedy nie zrozumiesz swojego rozmówcy – Could you repeat please?  / Would you be so kind and repeat? / I’m sorry, I don’t understand, could you explain it? / What do you mean by…?
  1. Nie szalej ze słownictwem.

To nie czas na popisywanie się nowymi słówkami, bo w stresie coś przekręcisz, coś źle wymówisz i zagwarantujesz sobie małą katastrofę. Skup się na słówkach, które znasz i postaw na płynność i wymowę, a nie na super-sophisticated vocabulary.

  1. Przygotowując się do prezentacji/spotkania, myśl po angielsku.

Wykorzystaj czas, który Ci został do Dnia Wielkiej Konfrontacji i przestaw się na angielski. Jeśli czujesz, że wtedy właśnie nie masz tematów do obmyślania, to myśl właśnie o tym, co opowiadałbyś swoim rozmówcom w idealnym świecie, w którym oni są Tobą zachwyceni, a Ty opowiadasz im same cudowności i mądrości. Popłyń. I nie poprawiaj się w myślach – to nie ma znaczenia, po prostu zapomnij o tym i skoncentruj się na komunikacji. W wolnej chwili sprawdź sobie słówka czy zwroty, których Ci brakowało w trakcie.

  1. Jeśli masz taką możliwość, zaangażuj domowników do pomocy.

Na dzień-dwa przed Dniem Wielkiej Konfrontacji zarządź w domu English-zone i mów do domowników tylko po angielsku. Nie masz nic do stracenia, a możesz tylko zyskać. Możesz czuć się śmiesznie i głupio, ale to tylko dwa dni dyskomfortu, a kiepski występ w trakcie ważnej rozmowy czy prezentacji może stanąć Ci na drodze do sukcesu i marzeń o nowej pracy, awansie, pochwale od szefa 😉 Już nie wspomnę o tym, że będziesz to sobie rozpamiętywać w nieskończoność (no, jakoś tak wiem z doświadczenia, że porażki przeżywa się dłużej niż sukcesy).

  1. Nagraj się.

Będziesz mieć okazję zobaczyć, jak brzmisz i wyglądasz. Może okazać się, że coś w Twoim sposobie mówienia, a niekoniecznie samej znajomości języka, może utrudniać rozmówcom zrozumienie. Może mówisz za cicho, za szybko, albo niewyraźnie? Może Twoje th i ing wymagają doszlifowania? A może właśnie to będzie dobra okazja, żeby przekonać się, że brzmisz lepiej niż Ci się wydawało i przestaniesz się martwić?

W trakcie spotkania czy prezentacji…

  1. Wyluzuj.

Ja wiem, easier said than done. Ale pamiętaj, że posługiwanie się językiem obcym (ojczystym zresztą też:P) służy z zasady do komunikowania się, a zatem do nawiązywania jakichś relacji z innymi ludźmi. To ma być narzędzie, a nie cel sam w sobie. Dlatego pamiętaj o tym, po co jest dane spotkanie czy prezentacja (bo przecież nie tylko po to, żeby sprawdzić Twój angielski, prawda?).

  1. Zejdź na metapoziom, czyli przyznaj się do wszystkiego.

Jeśli to spotkanie czy prezentacja są dla Ciebie naprawdę bardzo stresujące – powiedz o tym! Uprzedź rozmówców, że Twój angielski nie jest perfekcyjny, ale zrobisz wszystko, aby Cię zrozumieli (my English is not perfect, but I’ll do my best for you to understand me). A oni dzięki temu podejdą do Ciebie z wyrozumiałością (zwłaszcza, jeśli dla nich angielski też nie jest ojczystym językiem i kiedyś byli dokładnie w takiej samej sytuacji, jak Ty).

  1. Nie bój się popełniać błędów.

Każdy, kto się uczy obcego języka, popełnia błędy. Tadaaaam. Więc i Tobie będą się one przytrafiać i już. Jeśli się skapniesz, że się pomyliłeś, popraw się, ale nie przepraszaj w nieskończoność, bo to się naprawdę przydarza każdemu. W większości sytuacji, jest szansa, że Twoi rozmówcy nawet by tego nie zauważyli, gdybyś sam im nie zwrócił na swój błąd uwagi.

  1. Nie mów po polsku.

Po prostu tego nie rób. I to w zasadzie powinnam była umieścić na pierwszym miejscu. Nie uciekaj do polskiego, kiedy zabraknie Ci słów, albo zapomnisz jakiegoś zwrotu. To jest najgorsze, co możesz zrobić – nieprofesjonalne i jeszcze stresogenne, bo wtedy się po prostu poddajesz, więc sam przed sobą przyznajesz, że coś idzie nie tak. Jeszcze pół biedy, kiedy Twój rozmówca nie zna polskiego, bo może pomyśleć, że się przejęzyczyłeś. Ale jeśli Twój rozmówca mówi po polsku, to… to właśnie co? Chcesz, żeby Ci podpowiadał słówka? Czy żeby w ogóle dał spokój, no bo przecież możecie w takim razie pogadać po polsku. No ale z jakichś względów gadacie po angielsku i tego się trzymaj! Nie pamiętasz słówka? Opowiedz, pokaż ręką, gestem, narysuj, cokolwiek! Tylko nie ratuj się polskim. Just don’t.

  1. Słuchaj swoich rozmówców.

To jest rada tak oczywista, że aż mnie zaszczypały palce od klawiatury, kiedy to wpisywałam. Ale czasem także oczywiste rzeczy trzeba sobie przypomnieć, albo zobaczyć w nowym kontekście. Pamiętaj, że spotkania czy prezentacje z natury nastawione są na zakomunikowanie czegoś albo skomunikowanie się z drugim człowiekiem.

Zdarza się, a przynajmniej mnie się zdarzało wielokrotnie, że w zaabsorbowaniu faktem, że mówiłam po angielsku, zapomniałam także słuchać. A może się to zdarzyć zwłaszcza, jak Ci się szczególnie jakaś wypowiedź uda, to jeszcze rozpamiętujesz sobie sukces w myślach, zbijasz piąteczki sam ze sobą, oczami wyobraźni widzisz siebie w fotelu prezesa, na Karaibach na jachcie, a Twój rozmówca… gada! I budzisz się wtedy w połowie jego wypowiedzi, nie wiesz, o czym mowa i nic dziwnego, że nie rozumiesz. Skup się na tym, co mówią do Ciebie rozmówcy także dlatego, że często w ich wypowiedziach znajdziesz słowa i zwroty klucze dla Waszej rozmowy. Sam mogłeś akurat tych słówek nie sprawdzić, ale Twój rozmówca o nich wspomni i tadaaam! Już masz i wiesz, jak odpowiadać.

  1. Skup się na płynności, a nie na gramatyce.

Czas na szlifowanie (albo naukę [bez komentarza]) gramatyki już minął. Jeśli masz na przygotowanie się do ważnego spotkania czy rozmowy po angielsku zaledwie kilka dni, to, serio, nie poświęcaj ich na gramatykę. Tak samo w trakcie spotkania. Nie mówię, żeby nagle olać gramatykę i mówić cokolwiek (I be Ola, I be so so very much happy and I very like you. Give me the job.). Tylko nie katuj się w głowie i nie próbuj za wszelką cenę układać hiper poprawnych zdań. Bo wtedy zanim wydukasz jedno zdanie, to Twój rozmówca znudzi się i zapomni już, o co pytał. Postaw na komunikatywność i płynność. Postaraj się przede wszystkim mówić ładnie, wyraźnie, poprawnie wymawiać, bo w tym zazwyczaj tkwi klucz do skutecznego porozumienia się w obcym języku (a btw. ciekawy wpis o katowaniu się perfekcjonizmem w nauce gramatyki pojawił się na Italia nel cuore).

Mam nadzieję, że teraz już wiesz, jak przygotować się do prezentacji po angielsku! Jestem przekonana, że jeśli zastosujesz te porady, Twoja prezentacja po angielsku wypadnie super!

Jeśli znasz jeszcze jakieś inne metody, albo przetestowałeś jakieś tricki na własnej skórze – podziel się nimi koniecznie! Sekcja komentarzy pod wpisem czeka!

Lubisz? Udostępnij:
RSS
Facebook
Google+
http://englishake.pl/2017/03/18/jak-przygotowac-sie-do-prezentacji-po-angielsku/
Twitter

Zainteresuje Cię także:

Dlaczego Holendrzy tak dobrze mówią po angielsku (i jaka z tego płynie nauka dla Ciebie)? Już od dawna zastanawiało mnie, jak to jest, że Holendrzy mówią tak dobrze po angielsku. Kiedy byłam w Holandii zauważyłam, że nie tylko każda spotkana na ulicy osoba potrafi mówić po angielsku, to na...
Gdzie na Erasmusa, jeśli znasz tylko angielski? Erasmus bez znajomości języka kraju, do którego się wybierasz. Czy to możliwe? Jeeej! Dziś mój pierwszy wpis w ramach akcji „W 80 blogów dookoła świata”, której byłam fanką na długo zanim powstał Eng...
Talk to me! Czyli 4 pomysły na znalezienie partnera do rozmów po angielsku Wiadomo, że aby dobrze mówić po angielsku, trzeba... mówić po angielsku! Ha! Łatwo powiedzieć, ale nie tak łatwo zrobić. No bo do kogo mamy gadać? Do siebie samych? Do kota? Można zapisać się na konwe...
Jak czytać książki po angielsku – 5 najważniejszych zasad Z pewnością wielokrotnie słyszeliście, że jedną z lepszych metod na naukę języka obcego, a w szczególności na wzbogacenie swojego słownictwa, jest czytanie książek w tym języku. Ja też wielokrotnie o ...
6 sposobów na przygotowanie się do rozmowy rekrutacyjnej po angielsku W dzisiejszych czasach w wielu miejscach pracy wymagany jest angielski. Zresztą, wielu z Was zapewne tylko dlatego uczy się angielskiego - z myślą, że przyda się to w pracy. No i dla wielu z nas rozmo...